Teksty na każdy temat (Reklama: ,)

Ponownie zabrała się do porządkowania tomów. Jak się zdawało, miała pełną koordynację ruchów, gdyż układała książki pewnie poruszając łapami. Ułożone stosy były bardzo równe. Właśnie zabierał się pognać do MacKendricka z tą nowiną, gdy Chirk znów się odezwała w zamyśleniu: - Jonnie, myślę o tej matematyce. Jeśli nadal chcesz mojej pomocy, to spróbuję nauczyć cię dodawania, odejmowania i tym podobnych rzeczy. Ale powiedz mi prawdę, Jonnie - utkwiła w nim pytający wzrok - po co jakakolwiek inteligentna osoba miałaby zajmować się matematyką? To znaczy, do czego jest ona potrzebna, Jonnie? Trzy minuty później bardzo podniecony Jonnie mówił MacKendrickowi, że mogą ruszać.

(Reklama: )