Teksty na każdy temat (Reklama: ,)

Miałem szczęście - odparł Soth. - Gdy zaatakowano bazę, byłem właśnie w biurze i usłyszałem sygnały pożarowe. Wiedziałem, że poleje się mnóstwo wody, więc pobiegłem na dół do swego pokoju i wszystkie rzeczy powkładałem do wodoszczelnych worków na rudę. A kiedy mieliśmy się tu przenieść, to zapytałem miłego młodego człowieka, czy mogę je ze sobą zabrać. I on mi pozwolił. Jonnie patrzył na tytuły książek. Większości z nich nie potrafił nawet odczytać. Nigdy przedtem nie widział takiego pisma. - Zazwyczaj pozwalają mi brać książki ze sobą - powiedział Soth. - Przy transfrachcie nie zwraca się zbytniej uwagi na wagę czy objętość bagażu. Czy pozwolisz mi je zabrać i tym razem, gdy będziesz mnie transfrachtował?

(Reklama: )