Teksty na każdy temat (Reklama: ,)
Jonnie zgodził się i Maz wyszedł. Był to nieprzekonywający test... jednak Jonnie nie został zaatakowany. Odczekał dwa dni, by przekonać się, czy Maz nie popełni samobójstwa. Nie zrobił tego. Po prostu wyszedł, wziął ze sobą analizatory, przyrządy i pręty miernicze i wkrótce potem wstrzeliwał w grunt "pręgi jarzeniowe" wyznaczające linie, wzdłuż których robotnicy mieli kopać grunt. Soth - jak się Jonnie dowiedział - nie mieszkał we wspólnych pomieszczeniach sypialnych Psychlosów. Najwidoczniej kaszlał przez całą noc i nie dawał innym spać, więc nalegali, by go przenieść do byłego niewielkiego pomieszczenia magazynowego, które było podłączone pod system cyrkulacji gazu do oddychania. I tam właśnie Jonnie go znalazł.

(Reklama: )