Teksty na każdy temat (Reklama: ,)
Linia montażowa pracowała bez zakłóceń. Psychlos wchodził do środka, usuwano mu metal z mózgu, przesuwano na drugi stół w celu wyleczenia zębów, a potem wywożono na wózku górniczym do rejonu Psychlosów w bazie, by tam dochodzili do siebie. Zajęło im to sto czterdzieści cztery godziny robocze, pełne dwanaście dni pracy po dwanaście godzin dziennie. Zanim uporali się z ostatnim Psychlosem pozostali byli już na nogach i kręcili się dookoła. Mieli w zębach mnóstwo ubytków, które trzeba było wypełnić. Niektóre zęby trzeba było nawet usunąć. Ale te błyszczące kły! Nie do wiary, jakie to zrobiło na nich wrażenie! Gdy przechodzili obok jakiejś lśniącej powierzchni, wstrzymywali oddech, unosili maskę gazową i sprawdzali od nowa swój nowy śliczny "uśmiech".

(Reklama: )