Teksty na każdy temat (Reklama: ,)

Jonnie wziął w rękę banknoty. Oczywiście, przerobili podobiznę! I wtedy wybuchnął śmiechem. Wystylizowali go tak, żeby przypominał trochę Selacheesa. Wspaniale! Mniejsze prawdopodobieństwo, że wszyscy będą go pokazywać palcami. Minęło pięć godzin, a Chirk nawet nie drgnęła. Nagle... Nie, to nie było złudzenie! Chirk poruszyła łapą. Bardzo nieznacznie, ale nią poruszyła. Po dość długim czasie Chirk wydała z siebie drżące westchnienie. Otworzyła oczy i zaczęła się nieprzytomnie rozglądać dookoła. Jej wzrok napotkał w końcu Jonnie'ego. Przez jakiś czas przyglądała mu się w milczeniu.

(Reklama: )